Czasami gra po prostu Ci się źle. Załamujesz ręce i chcesz zejść z kortu, schować się w mysią dziurę i zostać tam dopóki ci nie przejdzie. Oto parę porad, aby swoim zachowaniem, w momencie kiedy nam nie idzie, zirytować przeciwnika i wyprowadzić go z rytmu gry.
- Połóż ręcznik za linią końcową kortu i używaj go po każdej piłce. Pamiętaj, żeby wykorzystywać cały czas jaki jest przewidziany między piłkami. Wycieraj dłonie, ramiona, twarz, nogi, grip i wszystko inne o czym sobie tylko pomyślisz.
- Przy zmianie stron, wykorzystaj maksimum czasu jaki wolno. Spowoduj, aby Twój oponent wyszedł na kort pierwszy i poczekał na … Waszą Wysokość. Nie rozmawiaj z przeciwnikiem. Nieważne jaka jest sytuacja, po prostu ignoruj go. W momencie piłki spornej rozmawiaj ze wszystkimi- sędziami, oficjelami, ale nie z przeciwnikiem.
- Przygotowując się do serwisu, odbij piłkę co najmniej 7 - 8 razy. Spójrz na przeciwnika, tak jakbyś zaraz miał zamiar serwować, i oczywiście powtórz czynność. Najlepiej robić to trzy razy przed każdym serwisem.
- Miedzy piłkami chodź maksymalnie wolno. Nigdy, jak idziesz po piłkę nie wybieraj tej która jest najbliżej. Im dalej tym lepiej, bo dłużej.
- Rozmawiaj z ludźmi, którzy są wokół kortu. Rób to nieprzerwanie, by pokazać przeciwnikowi, że nie jest on wart żadnej uwagi. Po prostu możesz robić wszystko a i tak z nim wygrasz.
- Wiązanie sznurówek jest starym, wypróbowanym i co najważniejsze skutecznym sposobem na wytrącenie przeciwnika z równowagi. Wiąz sznurówki co najmniej dwa razy w każdym gemie. Jeżeli będziesz bardzo przebiegły możesz udać zepsucie sznurówki i podjąć próbę znalezienia innej.
- W momencie jak masz dwie piłki i twój oponent serwuje, podaj mu je. Jednak zrób to tak: podaj wolno pierwsza piłkę a zaraz potem dużo szybciej drugą. Chodzi o to by przeciwnik dostał dwie piłki w tym samym czasie i nie mógł ich złapać. Ta sztuczka działa tylko parę razy. Później staje się oczywista umyślność takich posunięć.
- Połóż się na ziemi i udawaj, że złapał cię skurcz. Możesz to ciągnąć przez długi czas. Jeżeli na obiekcie jest doktor postaraj się, by dotarł on do Ciebie. Gdy wyczujesz, że przerwa była wystarczająco długa, by wytracić przeciwnika z rytmu gry, wstań i zacznij normalnie grać. Gdy trzeba, po paru gemach możesz tą scenę powtórzyć.
- Tuż przed serwisem przeciwnika, podnieś do góry rękę, co będzie oznaczać, że nie jesteś gotowy do gry. Taki gest, by przyniósł efekty powinien być często powtarzany. W ten sposób również wytrącimy przeciwnika z rytmu.
- W sytuacjach spornych, gdy przeciwnik wywołuje “out” podejdź do siatki i postaw pytanie w stylu: Jesteś pewien?. Kiwając z niedowierzaniem głową wróć na swoja pozycję Po paru takich sytuacjach oponent przestanie tak pewnie wywoływać out’y i czasem może pomylić się na Twoją korzyść.

Nikt o tym nie mówi, nikt się nie przyznaje, ale takie sytuacje naprawdę się zdarzają. Nie jest to sposób na zwycięstwo i nie radzimy stosować tych punktów w za często. Warto jednak wiedzieć jak my możemy sobie pomóc, a także jakich trików może używać nasz przeciwnik.
Zawsze jednak starajmy zachowywać się fair play.