Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali w finale turnieju w Madrycie z najlepszym deblem świata – braćmi Bryanami 3:6, 6:7(4). Nasz eksportowy duet jeszcze nigdy nie doszedł tak wysoko w imprezie z cyklu Masters Series.

Dzięki bardzo dobremu występowi w stolicy Hiszpanii niespodziewanie odżyła nadzieja na występ Polaków w kończącym sezon turnieju Masters w Szanghaju. Jeszcze trzy tygodnie temu wydawało się to niemożliwe. Jednak w tym okresie nasz duet doszedł do finału w Metz, wygrał w Wiedniu i poległ dopiero w finale w Madrycie. Zwycięstwo nad Bryanami otworzyłoby mu drogę do Szanghaju, a tak trzeba jeszcze walczyć. „Frytka” i „Matka” zagrają już tylko w dwóch imprezach.

WP